wtorek, 5 października 2010

Bieg

Wczoraj postanowiłem, że od dzisiaj w jedną stronę będę się do pracy przemieszczał pieszo :)
Zasadniczo to postanowiłem, że będę biegał, no ale nie od razu Rzym zbudowali :)
Ogólnie spodziewałem się, iż będę w zdecydowanie gorszej formie po tych dziesięciu latach braku jakiejś większej aktywności fizycznej. Ku mojemu zaskoczeniu było całkiem nieźle, przebiegłem zdecydowanie większą część drogi niźli się spodziewałem, bynajmniej jestem z tego efektu zadowolony. :)

A tak prezentują się moje czasy podróży do pracy i z pracy :)
Czas dojazdu do pracy -> środek lokomocji
10-15 minut -> samochód
25 minut -> rower (ale to jak już się rozjeżdżę, bo na początku to około 35-40 minut)
65 minut -> na nogach (z lekkim truchtem ogólnie truchtem pokonana odległość to około 1-1,3 km, więc jak na tak długą przerwę to i tak ponad moje oczekiwania)

Jutro tura numero drugos :) zobaczymy jak będzie jutro.

Teraz zasadniczo muszę się wybrać i zaopatrzyć w jakąś folię przeciwdeszczową (czy jakkolwiek to wdzianko się nazywa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz