wtorek, 6 października 2009

Router

Nie ma to jak z rana zaliczyć dobry skok ciśnienia. zabawa z routerem to jest to. wczoraj ładnie podzielił sygnał itp itd ale jak już dzisiaj odpaliłem to sie wysypał i trzeba było stracić 20 minut nerwów i wkurzenia, żeby dojść do tego co go boli :P
Jak widać powiodło się :)
No nic zobaczym co dzisiejszy dzionek przyniesie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz